
W dniu 7 lipca 2011 zakończyła się kolonia letnia we Władysławowie - Chłapowie
Od 27 czerwca do 7 lipca młodzież z gimnazjum z Mnikowa oraz z Czernichowa przebywała na kolonii letniej w Chłapowie. Wypoczynek z ramienia SPSM zorganizowały nauczycielki z mnikowskiego gimnazjum: panie Katarzyna Kamińska, Sylwia. Grzywa i Renata Galos.
Pobytowi nad morzem sprzyjała fantastyczna pogoda, nie zabrakło rześkich kąpieli w morzu, spacerów plażą i licznych atrakcyjnych wycieczek, w tym do Gdańska, Gdyni, Sopotu, koniecznie na Hel i oczywiście rejs po zatoce Gdańskiej pirackim statkiem. Dodatkową atrakcją był uścisk wszystkich pań przez bosmana, próba siły w podniesieniu każdej jedną ręką, a na koniec nasłuchiwanie przez nie bicia serca marynarza:
Uatrakcyjnieniem pobytu była próba sił zręcznościowych w "Tarzanparku" (park linowy)- wyzwanie zarówno dla chłopców jak i dziewcząt, a któremu czoła stawiły również wychowawczynie..
Nie zabrakło również konkurencji sportowych, rozegrano turniej gry w siatkówkę, odbyły się zawody w pływaniu na czas i pod wodą, gdyż do dyspozycji uczestników ośrodka był także basen.
Z zajęć na świetlicy wielkim zaangażowaniem młodzieży cieszyła się podzielona na dwa etapy olimpiada kolonijna z kalamburami, pantomimą, piosenkami kolonijnymi i intelektualnym popisem wiedzy na temat zwiedzanych miejsc.
Pobyt na kolonii był bardzo udany, dzieci wróciły z mocną opalenizną, nowymi przyjaźniami, szumem morza zamkniętym w muszelkach, licznymi nagrodami za konkursy i pamiątkowymi upominkami oraz dyplomami. A co najważniejsze, z postanowieniem uczestniczeniaw następnej kolonii, już tylko za..... rok
W okresie 24.06.2011-7.07.2011 w Ośrodku Wczasowym "Tęcza" w Krynicy Morskiej wraz zmłodzieżą z innych regionów Polski, na turnusie rekreacyjnym współorganizowanym przez Krajowe Stowarzyszenie Pomocy Szkole i Stowarzyszenie Pomocy Szkole „Małopolska" - wypoczywała 18 osobowa grupa młodzieży z powiatów krakowskiego, oświęcimskiego i wielickiego. Opiekę nad młodzieżą podczas pobytu sprawowała Pani Barbra Wacławek (członkini Zarządu Wojewódzkiego SPSM).
Pobyt obfitował w wiele atrakcji. Młodzież uczestniczyła w spacerach po okolicy, „zaślubinach z morzem",w wielu konkursach, olimpiadach i zajęciach sportowo rekreacyjnych. Zwiedziła zabytki i muzea w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Fromborku oraz zapoznała się z miejscami związanymi z najnowszą historią Polski– KL Stutthof w Sztutowie oraz Westerplatte – gdzie pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża złożyła wiązankę kwiatów
Podczas pobytu młodzież wysłuchała prelekcji z zakresu profilaktyki zdrowotnej i bezpieczeństwa oraz uczestniczyła w spotkaniu z specjalistami z Komendy Straży Pożarnej, Państwowej Inspekcji Pracy oraz Komendy Policji na temat bezpieczeństwa, ochrony zdrowia, udzielania pierwszej pomocy i zapobiegania niebezpieczeństwom.
Pogoda również nie zawiodła, dzięki czemu dzieci i młodzież mogła korzystać z kąpieli morskich i słonecznych oraz spacerów. zajęć rekreacyjno sportowych i zabaw na plaży.
Wszyscy wrócili zadowoleni, uśmiechnięci i wypoczęci.
Młodzież szkół podstawowych i gimnazjów z Oświęcimia i okolic wzięła udział w wypoczynku zorganizowanym przez SPSM Oddział Powiatowy Oświęcim - w Domu Wczasów Dziecięcych nr 2 w Sidzinie. Kolonie letnie odbyły się w dwóch turnusach od 24 czerwca do 4 lipca i od 4 lipca do 15 lipca 2011 r. Z wypoczynku skorzystało 103 uczestników. Program obejmował szereg imprez min. dyskoteki, pokaz mody, mini playback show oraz karaoke. Dzieci miały również możliwość uczestniczenia w warsztatach takich jak spotkanie z garncarzem, warsztaty bibułkarskie, wizytę w skansenie i w pasiece. Brały udział w zawodach sportowych i konkursach realizowanych na miejscu pobytu
Zorganizowano także wycieczkę do Zakopanego, spływ przełomem Dunajca, oraz dwa wyjazdy na basen. Program pobytu objął również spacery po okolicy, poznanie historii Sidziny i regionu, wycieczkę do „Psiej doliny połączoną ze spotkaniem z leśniczym”. Zrealizowano dwie wyprawy górskie pod opieką przewodnika na Halę Krupową i Babią Górę. Wszyscy uczestnicy powrócili zdrowi, zadowoleni i pełni wrażeń. Wielu z nich deklarowało chęć ponownego przyjazdu w przyszłym roku. Dzieci otrzymały nagrody i upominki oraz czapki ufundowane przez Urząd Miasta Oświęcim. 68 uczestników kolonii zdobyło popularną odznakę GOT
Koszt imprezy wyniósł 65272,03 zł. z czego kwota 9306 zł. (około 14 %) została pokryta z grantów uzyskanych z Urzędu Miasta Oświęcim
W połowie lipca grupa najbardziej wytrwałych wędrowników z Klubu Salamandra wzięła udział w wyprawie przez Beskid Śląski. W trakcie przejścia ( co prawda dosyć krótkiego) zdobywano punkty do GOT-u, zaliczano punkty do dużej odznaki GOT-u oraz rozpoczęto wędrówkę Głównym Szlakiem Beskidzkim.
Z powodu dużego zagęszczenia schronisk w tym rejonie, zrezygnowano z noszenia namiotów, ale i tak było co dźwigać więc przejście zaplanowanej trasy było dużym wyzwaniem. Pogoda dopisywała. Piękne miejsca, piękne góry i widoki i mnóstwo śmiechu. Trafiła się nam nawet niezła gratka w postaci basenu na Klimczoku!! Za rok ruszamy dalej
W dniach 24.07.2011 -4.08.2011 grupa 28 osób przebywała na wypoczynku połączonym z warsztatami artystycznymi pn. "Zamki nad Loarą", w trakcie których młodzież zwiedzała malownicze miasta i podziwiała piękne krajobrazy Francji, a przede wszystkim zamki stanowiące pamiątki po czasach królestwa francuskiego. Warsztaty, były prowadzone przez doświadczonych instruktorów Centrum Młodzieży co pozwoliło na poznawanie tego regionu w edukacyjnej, aktywnej i atrakcyjnej formie.
Poniżej przedstawiamy szczegółową relację z pobytu autorstwa uczestniczek warsztatów: Weroniki Ciągały, Barbary Tomków, Aleksandry Tarnawskiej i Anny Oramus.
24.07.2011
O godzinie 17:00 rozpoczęła się nasza francuska przygoda. Wyjechaliśmy. Podróż była przerywana licznymi postojami, aczkolwiek wlokła się nam niemiłosiernie. Ku uciesze edukacji oglądaliśmy francuskie filmy.
25.07.2011
Ledwo żywi, brudni, niewyspani i głodni dotarliśmy do Orleanu koło godz. 16. O 18 zjedliśmy pierwszy pyszny posiłek. Okazało się, że Francuzi zwą zupę grzybową pomidorową - cóż, co kraj to obyczaj. Zapoznaliśmy się z kadrą i sobą nawzajem. Integracja przebiegła pomyślnie.
26.07.2011
Wreszcie wyspani i zadowoleni wyruszyliśmy poznawać Orlean. Pierwszym punktem naszej wyprawy było Merostwo, ku naszemu zdziwieniu pani oprowadzająca nas mówiła po polsku. Zobaczyliśmy również katedrę Świętego Krzyża. Po obiedzie pojechaliśmy obejrzeć największy spośród zamków nad Loarą - Chambord. Wieczorem w ramach warsztatów "barwą i plamą" pokazaliśmy emocje. Na koniec zajęć obejrzeliśmy francuską komedię z 1966 roku "Wielka włóczęga".
27.07.2011
Podzieleni na grupy zaangażowaliśmy się szalenie w grę terenową, w parku przy domu Leonarda da Vinci w Amboise (po wyczerpującym szukaniu wynalazków, spożyliśmy posiłek w plenerze). Następnie zwiedzaliśmy zamek Chenonceaux z pięknymi ogrodami. Ubawiło nas, że kochanka króla - Diana de Poitiers miała bardziej okazały ogród niż jego żona. Wieczorem oglądaliśmy "Pana od muzyki'.
28.07.2011
W czwartek „dla odmiany" pojechaliśmy zwiedzać zamki. Udaliśmysię do urokliwego miasteczka Blois. Znajduje się tam piękny zamek z dużym dziedzińcem i finezyjną klatką schodową. Wewnątrz mieliśmy okazję zobaczyć imponującą salę tronową. Popołudniem oglądaliśmy uroczy pałac w Cheverny. Dziewczyny zachwycały się pokoikami niczym z bajki i kwiatami w ogrodzie, a płeć brzydka rzuciła się w stronę psiarni. W ramach warsztatów za pomocą pantomimy pokazywaliśmy cechy różnych stylów architektonicznych.
29.07.2011
Przedpołudnie upłynęło nam na zwiedzaniu zamku Chamerolles, w którym mieści się muzeum perfum. Ekspozycja zyskała wielu zwolenników ze względu na olbrzymią ilość unikalnych starych buteleczek i plakatów z reklamami. Muzealny sklep też wzbogacił się po naszej wizycie. Następnie mieliśmy okazję podziwiać malutki romański kościół ze wspaniałą mozaiką przedstawiającą Arkę Przymierza. Kolejnym zwiedzanym przez nas zabytkiem było stare opactwo benedyktynów. Niezwykła atmosfera tego miejsca sprawiła,że wielu z nas doświadczyło mocy duchowych przeżyć. Wieczorem dostąpiliśmy zaszczytu spaceru po absolutnie unikalnym moście skonstruowanym przez Eiffla. Późnym wieczorem odbył się seans filmu pt "Amelia".
30.07.2011
Ten dzień był szczególny - pojechaliśmy do Paryża. Zaczęliśmy od wyjechania na wieżę Eiffla. Później przyszedł czas na monumentalną katedrę Notre Dame i spacer po nowoczesnej dzielnicy. Następnie płynęliśmy łódką po Sekwanie i próbowaliśmy dostać się do Luwru-niestety był już zamknięty, czego nikt z nas nie przewidział. Organizatorzy postanowili nas pocieszyć i odbyliśmy niespodziewaną wycieczkę pod Wersal. Wieczorem poczuliśmy klimat artystycznego Paryża i spacerowaliśmy po Mont Martre. Na sam koniec zatrzymaliśmy się pod oświetloną wieżą Eiffla. Zadowoleni, ale zmęczeni wróciliśmy w nocy do internatu.
31.07.2011
Przed południem została dla nas odprawiona Msza w ogrodzie ośrodka. Później w ramach warsztatów zgłębialiśmy problem porozumienia między różnymi kulturami. Po południu zorganizowano dla nas ciekawą grę terenową po Orleanie - na podstawie zdjęć obiektów musieliśmy je odnaleźć i czegoś się o nich dowiedzieć. Zmusiło nas to do kontaktów międzynarodowych z tubylcami. Dzień zakończyły prezentacje (w tym przedstawienie zrobione przez naszych kolegów z Ukrainy z iście ułańską fantazją).
1.08.2011
Zwiedzaliśmy dwa urocze małe miasteczka: Meung-sur- Loire oraz Beaugency. Zaskoczył nas fakt, że na uliczkach nie było żywej duszy, tylko sporadycznie przemknął jakiś mieszkaniec, trzymając w ramionach bagietkę. Później pojechaliśmy do orleańskiego parku botaniczno - zoologicznego, gdzie mogliśmy spacerować po alejkach, chłodzić się nad sadzawkami i podziwiać motyle w motylarni. Wieczorem znów udaliśmy się na zamek w Blois, by zobaczyć świetlną iluminację, której tematem była historia Francji. Ku smutkowi edukacji nie wszyscy mogli z niej w pełni skorzystać ze względu na nieznajomość języka i niechęć Francuzów do angielskiego.
2.08.2011
Zrealizowaliśmy ostatni punkt naszego programu zwiedzania-zobaczyliśmy katedrę w Chartres z jej niesamowitymi witrażami, gotyckim portalem (częściowo zasłoniętym przez rusztowania) i relikwią zwaną,,Welonem Maryji". Później odbyły się wielkie i długie zakupy w Auchan. Ostatni wieczór upłynął nam na grillu, pożegnalnych warsztatach i rozrywkach indywidualnych.
3.08.2011
Po dopakowaniu i posprzątaniu wyruszyliśmy z ciężkimi sercami i lekką depresją w drogę powrotną, którą umiliły nam polskie klasyki takie jak,,Rejs'' i,,Vabank".
4.08.2011
Nieprzytomni i zmęczeni wróciliśmy (ku uciesze rodzicieli) we wczesnych godzinach porannych tj. ok 6. Nastąpiło rozdzierające pożegnanie, suto zroszone łzami, po czym rozjechaliśmy się ziewając.
Cały wyjazd był bardzo miły, nasze obserwacje dotyczące Francuzów również pozytywne - spotkaliśmy się z uprzejmością, przyjacielskością i chęcią pomocy. Zwiedziliśmy dużo ciekawych miejsc, do których będziemy wracać - jeśli nie ciałem to duchem. Mamy wiele dobrych wspomnień i nowych znajomości. Warsztaty ciekawe i pouczające-ułatwiły nam rozumienie i docenienie innej kultury. Miejsce także sympatyczne z dużym terenem zielonym i boiskiem. I trzeba dodać- ze wspaniałą kuchnią zarówno polską jak i francuską.
W dniu 29 lipca 2011 do Łeby, wyruszyła grupa dzieci i młodzieży na turnus rekreacyjny współorganizowany przez KSPS i SPSM. Młodzież powróciła z wypoczynku zadowolona i uśmiechnięta. Poniżej przedstawiamy relację z wypoczynku uczestniczki - Marty Kuźmy z Oświęcimia (członka Rady Turnusu):
Dnia 29 lipca 2011 r. przyjechaliśmy do Łeby i zamieszkaliśmy w ośrodku „Słowiniec". Następnego dnia odbyło się oficjalne rozpoczęcie turnusu. Uczyliśmy się hymnu kolonijnego, wysłuchaliśmy regulaminów: bezpieczeństwa przeciwpożarowego i regulaminu kolonisty. Mieliśmy interesujące prelekcje z panem ratownikiem, który opowiedział nam jak się bezpiecznie bawić w morzu i na plaży, z panem policjantem, który poinformował nas o konsekwencjach prawnych naszego postępowania, z panią Agnieszką rozmawialiśmy o zdrowym odżywianiu, a z panią pielęgniarką o poparzeniach słonecznych,niestety jedna koleżanka miała „żelazko" na plecach.
Wielokrotnie piekliśmy się na słońcu, zażywaliśmy kąpieli morskich i fantastycznie bawiliśmy się w piasku. Wiele osób grało w siatkówkę. Wychodziliśmy także na spacery po Łebie, gdzie kupowaliśmy pamiątki, lody, gofry... Byliśmy na wielu wycieczkach np.: w Parku Dinozaurów skąd przywieźliśmy wiele wspaniałych wspomnień, w parku tym były nie tylko ogromne modele dinozaurów, ale również: konie, kuce, kozy, barany, krowy. Oglądaliśmy także film o prehistorii. Byliśmy również nawycieczce w Słowińskim Parku Narodowym, była to długa wędrówka do największej atrakcji parku, wydm ruchomych, słońce nam przygrzewało, lecz było warto! Widzieliśmy jeziora Łebsko i Sarbsko.
Płynęliśmy również statkiem Wiking po morzu. Zorganizowane było wiele konkursów takich jak: „Łebska ryba", „Z ekologią na ty", „Nasza aktywność plastyczna", „Konkurs piosenki przy ognisku", „Rzeźba z piasku" i wybory Miss i Mistera turnusu. Przyjęliśmy chrzest morski. Byliśmy również w „Domu do góry nogami". Ostatniego dnia odbyło się pożegnalne wyjście po Łebie, plaży.
Kolonia była udana, bawiliśmy się wspaniale, słonko nas rozpieszczało, choć niezawsze. Czas był wspaniale zorganizowany. Na pewno wszyscy przywiozą stąd wspaniałe wspomnienia.
Łącznie na wypoczynek wakacyjny organizowany i współorganizowany przez nasze Stowarzyszenie w 2011 roku wyjechało 209 uczestników z terenu województwa małopolskiego.